Jak stworzyć e-sklep, który sprzedaje?

separator

Zarabianie za pośrednictwem sklepu internetowego wydaje się być proste. W końcu coraz więcej osób bardzo chętnie dokonuje zakupów w sieci. Jednak wzrost zainteresowania zakupami on-line, który obserwujemy (również wskutek pandemii), wcale sprawy nie ułatwia, a z całą stanowczością – utrudnia. Rosnąca ilość sklepów sprawia, że konkurencja jest coraz większa, a właścicielom e-sklepów może być coraz trudniej zdobywać uwagę odbiorcy. Trzeba więc trzymać rękę na pulsie i działać! Bo stworzenie sklepu to jedno, ale dopiero sklep, który klienci pokochają, zacznie przynosić zysk.

Oto 4 przykłady działań, które pomogą rozhulać sprzedaż w Twoim e-sklepie.

1. Testy/badania użyteczności

Niezależnie od tego, na jakim jesteś etapie: Twój sklep funkcjonuje już od ładnych paru lat czy wystartował 2 dni temu, to najważniejsze co powinieneś teraz zrobić, to testy użyteczności!

Co to takiego?

Testy użyteczności, to jeden z najczęściej stosowanych sposobów na sprawdzenie strony www/sklepu internetowego. W dużym skrócie jest to test polegający na obserwacji użytkownika przeglądającego nasz sklep internetowy, mający za zadanie wykonać proste czynności, o które go poprosimy. Tester powinien głośno komentować co robi, jakie napotkał problemy oraz co myśli w danej chwili. Ty natomiast uważnie się przyglądasz i zapisujesz spostrzeżenia, które mogą pomóc w rozwikłaniu pojawiających się problemów na poszczególnym etapie ścieżki zakupowej. 

Ważne jednak, aby zachować konkretne procedury i korzystać z właściwych scenariuszy testów, wówczas wyniki będą wiarygodne i mogą stanowić podstawę do podjęcia ważnych decyzji np. do przebudowy i udoskonalenia internetowego sklepu.

Kiedy je stosować?

  1. Kiedy chcesz przetestować projekt strony www, szczególnie kiedy chcesz zweryfikować czy zaprojektowane procesy (np. zakupowy) są zrozumiałe i czy niczego w nich nie brakuje.
  2. Kiedy chcesz sprawdzić, czy klienci rozumieją koncepcję Twojego produktu i pomysł, a także czy wiedzą, do czego służy i jak z niego skorzystać.
  3. Kiedy chcesz sprawdzić doświadczenia użytkowników podczas korzystania z Twojej strony. Obserwowanie jak użytkownicy z niej korzystają, pozwala zrozumieć pojawiające się problemy.

Informacje dotyczące testów użyteczności pochodzą z eBooka “Testy użyteczności krok po kroku”, autorstwa Dominiki Bęben.

2. Znajdź swój benchmark

Inspiruj się, podglądaj konkurencję i mierz wysoko! W tym ćwiczeniu chodzi o to, by porównywać się z najlepszymi z prawdziwymi gigantami e-commerce z Twojej branży. Znajdź sklep sprzedający podobne produkty do Twojego i zbadaj dokładnie jakimi mechanizmami się posiłkują, jakie triki stosują w swoim sklepie, jak wygląda ścieżka zakupowa, a nawet obsługa po sprzedażowa. 

Oto przykładowe sklepy, którymi można się inspirować:

Sklep odzieżowy Laurella.pl

Na co warto zwrócić uwagę w ich sklepie? Ogromne, piękne i wyraziste zdjęcia modelki, które aż uderzają po oczach, zaraz po wejściu na stronę główną. Nie jest to standardowy rozmiar zdjęć, który można spotkać w większości sklepów, w dodatku modelka doskonale prezentuje ubrania oraz to jak się układają. Widzimy też naturalność i autentyczność.

Opis produktu również jest bardzo przemyślany. Przy każdym produkcie pojawiają się wyeksponowane ważne informacje, takie jak:

  • Zaprojektowane i wykonane w Polsce
  • Darmowa dostawa w Polsce od 300 zł
  • Darmowe zwroty

Zalando:

Przy naprawdę dużej ilości produktów świetnie sprawdzają się etykiety przy produktach. Dzięki nim klient przeglądający sklep może od razu odróżnić produkty, które są na przykład: z wyprzedaży, bestsellerem, plus size, objęte darmową dostawą, nowością, ostatnimi sztukami, pochodzą z kolekcji eko i inne, które tylko przyjdą Ci do głowy. W ten sposób ułatwiamy Klientom poszukiwania, a to już dobry kierunek w stronę realizacji sprzedaży.

Wonders store

Marka ta stworzyła zestawy produktów, które nazwali rytuałami dla skóry. Są to produkty skompletowane tak, aby wzajemnie się uzupełniały i stanowiły całość w pielęgnacji skóry. Klientka nie musi się zastanawiać co jest dobre dla jej cery, bo rytuał został już stworzony, a produkty odpowiednio wyselekcjonowane. Teraz tylko jedno kliknięcie dzieli ją od dodania wszystkich produktów do koszyka.

Lidl-sklep.pl 

Od Lidla z pewnością można nauczyć się wiele, ale jedną rzecz w szczególności. Jeśli ich produkty są naprawdę dobre to się z tym nie kryją, a wręcz bardzo eksponują to co potwierdza ich jakość, czyli certyfikaty. 

Jeśli Twoje produkty posiadają wartościowe certyfikaty, to obowiązkowo pokaż to przy opisie produktu! Ecolabel, Oeko-tex, Euroliść, FSC i inne certyfikaty, które świadczą o wysokiej jakości Twojego produktu, to coś, co należy klientowi pokazać, aby utwierdzić go w przekonaniu, że jego wybór jest słuszny. Niebywałe jak wiele sklepów tego nie robi, przez co tracą nie tylko pieniądze, ale i zaufanie swoich klientów.

Marka Pani Swojego Czasu, czyli mistrzostwo cross sellingu

Jeśli w sklepie Pani Swojego Czasu dodasz do koszyka “Wzornik napisów”, czyli produkt do nauki malowania, to w koszyku wyświetli się taki komunikat: “Zaraz, zaraz! Czy masz wystarczająco dużo kolorowych pisaków, żeby bawić się napisami z Wzornika?” albo kupując “Pamiętnik dziecka”, zobaczysz komunikat: “Masz czym wkleić zdjęcia do pamiętnika? Klej w taśmie jest do tego idealny!”. Wystarczy kliknąć przycisk “Do koszyka” i gotowe, kolejny produkt – który mógł nawet nie być w planie – może zostać zakupiony.

W sklepie tym genialnie dopasowano i zaplanowano bardzo indywidualne komunikaty. Stworzono potrzebę i od razu zaprezentowano sposób na jej zaspokojenie, co z pewnością przełoży się na zadowolenie Klienta i wzrost wyników sprzedaży.

3. Pokaż swoje dobre serce

Według raportu Kantar Global Monitor, aż 84% konsumentów stara się robić zakupy w sklepach, które aktywnie wspierają ich interesy. Rośnie więc popularność tak zwanego aktywizmu społecznego wśród marek, które coraz częściej zabierają głos w słusznych sprawach czy wspierają ważne inicjatywy. Dzięki temu konsument, który identyfikuje się z przekonaniami marki, jest w stanie po pierwsze zapłacić więcej za konkretny produkt, a po drugie wybaczać marce sporadyczne błędy, takie jak wydłużony czas dostawy, czy omyłkowo pomylone zamówienie.

Oto kilka przykładów marek angażujących się w społeczny aktywizm:

Marka Yope i jej akcja #beeYOPE – do każdego produktu z serii “Kwiat lipy” dodaje w prezencie nasiona roślin miododajnych, dzięki którym tak ważne dla naszej Planety pszczoły mają szansę przetrwać i zwiększać swoje populacje.

Kasia Mecinski, jako wydawca książki “Nie obraź się ale…”, cały zysk ze sprzedaży przekazuje na fundację “Kosmos Dla Dziewczynek”.

Avon i akcja “Avon Kontra Rak Piersi” – czyli akcja, w której całkowity zysk ze sprzedaży produktów oznaczonych różową wstążką, przeznaczony jest na projekty społeczne takie jak “AVON kontra rak piersi” czy “AVON kontra przemoc”. 

Michalina Marczak – autorka eBooka “A w międzyczasie ratuj planetę dostępnego na platformie estante.pl, z każdego sprzedanego egzemplarza, przekazuje 4 zł na rzecz Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste

Ważne!
Jeśli się zaangażujesz w tego typu akcję wspierającą społeczny cel, to pamiętaj, by wyeksponować tę informację przy produkcie – będzie to kolejny element, który pomoże w podjęciu decyzji zakupowej.

4. Promuj!

Nawet najlepiej przygotowany e-sklep, bez sporej liczby osób go odwiedzających, nigdy nie zacznie sprzedawać. Dobrze zoptymalizowane treści pod wyszukiwarki SEO w końcu zaczną przynosić ruch organiczny, natomiast jest to tylko jedno źródło, na którym nie wolno Ci poprzestać. Dywersyfikacja ruchu z co najmniej kilku źródeł da Ci poczucie stabilności oraz bezpieczeństwa, bo w momencie, gdy jedno ze źródeł nagle zacznie zawodzić, będziesz wiedzieć, że inne wciąż mogą przynosić Ci wartościowy ruch.

Możliwe źródła ruchu:

  • SEO
  • Google Ads
  • Social Media
  • Social Media – kampanie płatne
  • Mailing, newsletter
  • SMS

Każde z powyższych źródeł charakteryzuje się czymś innym, każde wymaga innego nakładu pracy i podczas tworzenia strategii działań marketingowych dla Twojego sklepu warto skupić na przynajmniej kilku z powyższych punktów.

Wskazówka!
Nawet jeśli w najbliższej przyszłości nie planujesz budżetu, który chcesz przeznaczyć na kampanie reklamowe np. na Facebooku czy Instagramie, to warto w swoim sklepie zrobić przynajmniej jedną rzecz, która z pewnością pomoże przy działaniach reklamowych w przyszłości – zainstaluj piksel Facebooka. 

Dzięki temu, dane o użytkownikach Twojej strony będą się “zbierały”, a gdy zdecydujesz się na uruchomienie kampanii reklamowej, to bez trudu – Ty, czy agencja social media – będziecie mogli uruchomić kampanię remarketingową, czyli docierać do osób, które np. dodały produkty do koszyka, ale nie zrealizowały płatności (tak zwana strategia ratowania porzuconych koszyków). Warto!

4 punkty wskazane w tym artykule, to tylko kilka wybranych przeze mnie elementów, które mogą pomóc Ci w zwiększeniu ilości konwersji w Twoim sklepie. Warto analizować to co się w nim dzieje, sprawdzać statystyki, a nawet rozmawiać z Klientami, po to, by poznać ich opinie czy obiekcje. 

Rozwijanie e-sklepu to nieustająca praca, ale jak każda potrafi dać wiele satysfakcji, jedyne co musisz zrobić, to naprawdę porządnie zagłębić się w temat swojego sklepu, sporządzić plan, a potem działać. Powodzenia!